Zapraszamy do pracowni Telefon : +48 (788-524-010)

 

Któregoś dnia przechadzałem się po bielskich antykwariatach. W mnogości różnych eksponowanych tam przedmiotów przypomniałem sobie jak w książce

Andrzej Banach, autor „Podróży po szufladzie”, porządkujący stosownie do przeznaczenia, w fantastyczny sposób opisuje różnego rodzaju przedmioty z 1

Na 510 rocznicę jej powstania jej odbudowa połączona z daleko idącą renowacją została zakończona. Prace trwały blisko 9 miesięcy. Najpierw

Nie ma nic piękniejszego jak obcowanie z Księgami, na kartach tytułowych których widnieje rok do 1800. ich piękno zamknięte jest w

W przeciwieństwie do mitologicznego chaosu, w świetlanej ewolucji panował względny spokój. Światło stało się wrogiem ciemności. Magia. Lamki,

Andrzej Banach słusznie zauważa, że podparcie służy i towarzyszy człowiekowi od początku cywilizacji, już od wtedy, gdy laskę zastępował przygodnie

Był z betonu i stali. Jego szklana fasada jak zwierciadło odbijała słoneczne figliki. Stał dumnie na skraju zbocza, kusił. Halnemu się nie kłaniał.

Pracownia Introligatorska oferuje do sprzedaży wolumin typu kronikarskiego, z przeznaczeniem wyłącznie do wpisów ręcznych jako Księga Gości lub

Pan Kazimierz z zażenowaniem i poczuciem wstydu przyniósł do Pracowni Introligatorskiej trzy książki Grzesiuka z lat 80. Usłyszał wtedy ode mnie, że

Pracujemy czasem, a nie chwilą, po to aby zatrzymać chwilę w czasie.


 
Do naszej pracowni zdarza się trafić księgom bardzo starym i zniszczonym przez czas i wydarzenia. Często mają więcej niż sto lat. Były świadkami niejednej historii, o której mogłyby nam opowiedzieć. Księgi te z ogromną pieczołowitością naprawiam, z nadzieją iż przedłużę ich żywot na kolejne sto lat.
czerwiec 01, 2019

slide czarnobyl

Trwała Zimna Wojna. W roku śmierci Stalina, Beria powracając z NRD po stłumionym powstaniu robotniczym podzielił się spostrzeżeniem z partyjnymi kolegami, że należałoby NRD zwrócić wolność, bo gospodarczo nic z nich nie ma, a zbyt drogie jest ich utrzymanie. Ten niezwykle radykalny pomysł uraził Chruszczowa. Chruszczow, do niedawna błazen Stalina ogłasza Berie zdrajcą i wrogiem ludu.Ławrientij Beria, potencjalny kandydat na następcę Stalina zostaje rozstrzelany. Kolejnym dziełem Chruszczowa jest budowa Muru Berlińskiego i reorganizacja NRD-owskiej Stasi.

Ponad trzydzieści lat później, pod reaktorem nr cztery w Czarnobylu zadrżała podłoga. Doszło do wybuchu i nuklearnej zagłady. Chmura radioaktywnego pyłu zawisła nad Europą. Kreml zwyczajowo wycisza sprawę. Milczy. Pewnie nie mówiłoby się o tym wcale, gdyby nie skażenie Sztokholmu oraz seria zdjęć wykonana satelitami. W osiemnastym dniu po katastrofie Gorbaczow przerywa milczenie i oficjalnie informuje o awarii Elektrowni Atomowej w Czarnobylu. Z oficjalnych danych wynika, że przy awarii atomowej zginęło dwudziestu pięciu strażaków i niewiele ponad sto osób z obsługi reaktora. Dzieje się tak za przyczyną Polit-biura, który niemalże natychmiast podnosi pięciokrotnie dopuszczal-ną dawkę napromieniowania. W ten sposób rosyjskie władze uzdrawiają umarłych i umierających.

Po trzydziestu latach od katastrofy, rosyjscy naukowcy ujawniają ogrom katastrofy i desperacką walkę z promieniotwórczym potworem, (jeszcze nie tak dawno było to ściśle tajne): w nocy giną strażacy, wyparowuje obsługa reaktora, w pierwszym dniu ginie doborowa eskadra lotników, w kolejnym miesiącu dziesięć tysięcy górników, w kolejnych siedmiu miesiącach pół miliona BioRobotów. Tak nazywano sto tysięcy żołnierzy i czterysta tysięcy rezerwistów. BioRoboty to likwidatorzy. Pracowali tam, gdzie sterowane maszyny odmawiały posłuszeństwa a promieniowanie przekra czało siedem tysięcy Rentgenów. Ich zadanie było proste: wybudować sarkofag i oczyścić z promieniotwórczego gruzu epicentrum wybuchu! Kosztem swojego życia i zdrowia; zasypali, uporządkowali i zbudowali lecz reaktora NIE UGASILI! Do dzisiaj trwają wzmagania aby nie dopuścić do wtórnego wybuchu. W sarkofagu promieniowanie dochodzi, bagatela, do dwunastu tysięcy Rentgenów. Pod fundamentem reaktora groma-dzą się wody gruntowe. Maras o temperaturze trzech tysięcy stopni wtapia się w podłoże.

W uszkodzonym reaktorze jest dwanaście tysięcy ton rozgrzanej do białości magmy - to jest tyle, ile wynosi wyporność oceanicznego statku. Obok stoją jeszcze trzy tego typu reaktory! Uczeni uważają, że magmy wystarczy aby zniszczyć Ziemię(!), a kto wie może nawet Układ Słoneczny! Do wywołania reakcji łańcuchowej wystarczy tylko sto trzydzieści pięć kg materiału rozszczepialnego. W uszkodzonym reaktorze jest dwieście ton uranu. Z takiej ilości uranu można zbudować tysiąc pięćset atomowych bomb. O tym półgębkiem zaczyna się mówić. Takie są przecieki. Jak jest naprawdę, może lepiej nie wiedzieć.

Czarnobyl rozpoczyna erę Głasnosti. Kreml przyrzeka mówić prawdę. Gorbaczow szacuje, że usunięcie czarnobylskiej awarii atomowej kosztowało Kraj Rad osiemnaście miliardów rubli. Dodaje w wypowiedzi, że wtedy rubel był równoważny do dolara. Panie Sekretarzu Generalny; mimo Głasnosti stare nawyki biorą górę. Z tym rublem do dolara to nie prawda! Starsze pokolenie dobrze wie, że to był tylko pic! Starsze pokolenie zdaje sobie sprawę, że gdyby nie satelitarne Republiki (w tym przede wszystkim Polska Ludowa) to żadna technologia, żaden eksport nie dotarł by za <żelazną kurtynę>. Polska brała kredyty. Kupowała licencje, technologie, linie technologiczne i produkcyjne. Kupowana za dewizy, Polska produkcja przemysłowa w całości lub w jej większej części wysyłana była do Rosji. Za eksport Polska oczekiwała rozliczenia transferem dolarowym. Tymczasem otrzymywała rozliczenie w postaci rubla transferowego. Rubel transferowy to nie była waluta. Rubel transferowy nie istnieje i nie istniał! Rubel transferowy to demagogiczna spekulacja wartości w odniesieniu ZSSR do zgniłego Zachodu, do zgniłego kapitalizmu. Rubel transferowy to sowieckie narzędzie w rosyjskiej propagandzie sukcesu! Propaganda sukcesu była głównym powodem niezadowolenia społecznego. Jedno jest pewne, Czarnobylski incydent doprowadza do bankructwa ZSRR. Rosja jest na tyle zajęta przeciwdziałaniem wtórnego wybuchu reaktora, że nie może podjąć żadnych działań zbrojnych poza granicami kraju. Walka z niewidzialnym wrogiem staje się początkiem końca socjalistycznego systemu. Zniszczony ekonomicznie, strategicznie, moralnie i naukowo Kraj Rad nie ma siły reagować by stłumić rosnące niezadowolenia przyległych Republik. Ani Kreml ani Czerwonoarmiejcy nie posiadają odpowiedniej mocy aby przeciwstawiać się zewsząd nadchodzącej demokracji.

W pokojowym nastroju Republiki odłączają się. Powstanie Okrągłego Stołu umożliwia upadek Muru Berlińskiego. (Stasi) Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD mimo, że była uzbrojona i przygotowana do obrony, bez jednego wystrzału pozwoliła się rozbroić, bo do walki nie nadeszły rozkazy. Okrągły Stół przyniósł Polakom Demokracje, która mimo upływu lat wydawać się wygląda jeszcze niezdecydowana, a poszukująca ciągle swojego miejsca na stałe.

Dwa lata później Jelcyn dokończył dzieła zniszczenia. Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich został bez Republik. Pierestrojka zamilkła na zawsze, a Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich przestał istnieć.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Więcej w tej kategorii: « Naznaczony ostrakonem

 

pracownia introligatorska przy art-format

ul. Krasińskiego 29 43-300 Bielsko-Biała

telefony kontaktowe:

introligator - (+48 ) 788-524-010, sekretariat i zamówienia - 33/ 815-00-89

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…